Śmierć 28-letniej Doroty. "Gdyby to prosty człowiek zabił, już by siedział"
28-letnia Dorota zginęła, bo siedząca za kierownicą prokurator patrzyła na telefon komórkowy. Mija półtora roku od wypadku, a kobietę nadal chroni immunitet, zwolnienie lekarskie i chaos w Sądzie Najw...