Anna "ma szczęście, że żyje", ale sędzia na razie jest bezkarna. Winny bałagan w sądownictwie
Mam szczęście, że żyję. Jakieś anioły mnie tam chyba niosły - mówi nam pani Anna, którą cztery lata temu na pasach w Wieliczce potrącił samochód. Za jego kierownicą siedziała sędzia sądu rejonowego, k...