W Warszawie było spokojnie. Ale teraz muszę biec
Dalej od pociągu! Odchodzimy dalej! Szybciej! - krzyczy załoga. Nadlatują drony. Uciekamy, słyszymy wybuchy. "Jeśli coś się stanie, kładź się. Promień odłamków jest bardzo duży. Ja kupuję kwiaty", pis...