Mam kolejny powód, by gardzić LinkedInem. I powinieneś o nim wiedzieć
Coś Wam powiem. Nie cierpię LinkedIna za toksyczno-patologiczną atmosferę podbijania sobie poziomu dopaminy przez markowanie wszechstronnego rozwoju. Ale to nie jedyny już powód. Zarzuty grupy aktywis...